Nowy materiał będzie pierwszym pełnowymiarowym albumem Szczyla od czasu "Polskiej Florydy" z 2021 roku. Ostatnim większym wydawnictwem rapera było "8171", przygotowane wspólnie z Magierą i wydane w październiku 2022 roku. Album odniósł duży sukces, docierając do 5. miejsca polskiej listy sprzedaży i zdobywając Fryderyka w kategorii Album roku - hip-hop.
Od tamtego czasu Szczyl zdecydowanie ograniczył własną działalność wydawniczą, ale nie oznaczało to całkowitego zniknięcia ze sceny. W 2023 roku pojawił się m.in. w "Dziś mnie mija cały świat" Sary James, a także dołączył do projektu club2020 i pojawił się w numerze "Cypher2022", obok m.in. Taco Hemingwaya, Okiego, Otsochodzi, Young Igiego, Łajzola, Grubego Mielzkiego, Hałastry, Kukona, Dwóch Sławów i Young Leosi.
Jednym z najciekawszych elementów jego działalności w okresie przerwy było stworzenie alternatywnego muzycznego wcielenia. W 2024 roku Szczyl pojawił się jako jan tymoteusz w projekcie trójmiejskiego zespołu Nene Heroine. W ramach "Nene Heroine: in three colors [live]" nagrano trzy utwory podczas jednej sesji w gdańskim klubie B90. Szczyl wystąpił w dwóch z nich – "Mamut" oraz "Beze Mnie", gdzie pojawiła się również Kasia Lins. Materiał został wydany zarówno jako EP-ka, jak i projekt audiowizualny.
W czasie przerwy Szczyl rozwijał się również poza sceną muzyczną. W 2025 roku zadebiutował jako aktor w filmie Emi Buchwald "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej", wcielając się w Franka. Za swoją pierwszą rolę otrzymał nominację podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w kategorii profesjonalny debiut aktorski. Co istotne, doświadczenia z tego okresu zbiegły się z jego powrotem do tworzenia. W 2024 roku podczas Orange Warsaw Festival Szczyl mówił o pokonaniu blokady twórczej i premierowo zaprezentował utwór "Paranoja".
Zobacz też:
Pierwszym zwiastunem powrotu Szczyla jest emocjonalny singiel "Dla Ciebie". Singlowi towarzyszy teledysk wyreżyserowany przez Krzysztofa Grajpera, który ma wprowadzać odbiorców w świat nadchodzącego albumu i podkreślać jego emocjonalny charakter. Wraz z premierą Szczyl otworzył również preorder płyty "przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze". Na ten moment szczegóły dotyczące tracklisty i pełnej listy gości nie zostały jeszcze ujawnione. Powrót po tak długiej przerwie jest dla rapera również emocjonalnym wydarzeniem. Szczyl przyznaje, że odzwyczaił się od konfrontowania swojej muzyki z publicznością, ale jednocześnie jest dumny z przygotowanego materiału. - Był moment kiedy chciałem przepraszać za moje lata ciszy, ale po chwili zastanowienia to te lata ciszy sprawiły, że jest czym ją przerwać - tłumaczy artysta.
***
gV